Photo Rating Website
Home Pi karzyki Piotr Lubas imielin.com Image Łódź
pierwsze opryski drzew owocowych kiedy

aaaanudedragonaaaa

Temat: TESTUJEMY SZCZEPIONKI MIKORYZOWE
Otrzymując odpowidż jestem zdziwiony treścią. Instrukcję podaną do każdego opakowania nie pisze chyba laik tylko osoba wiarygodna. Zastosowałem ją w miesiącu kwietniu, gleba pod borówką ph- 4. winorośl posiadam 37 gatunków( w tym roku pierwsze zbiory) i ph obojetne przy drzewach owocowych ( 50 szt drzewa 4-letnie) w zależności od owocu ph w granicach 5,6- 6,0.Mam sporą działkę i dużo nasadzeń do tego pszczółki. Opryski stosuję jedynie na winorośl i drzewa owocowe w terminie do tego przeznaczonym. Nie stosuję żadnej chemii oprócz zakwaszacza gleby pod bórówkę. posiadam własną studnię z podlewaniem nie ma żadnego problemu.Nawóz to naturalny obornik sąsiad ma gospodarstwo rolne.Wszyskie nasadzenia mają obecnie juz 5 rok.Jedna uwaga.Pierwszy rok po posadzeniu czy to drzewko owocowe czy krzak chorowało przyzwyczajenie do nowych warunków glebowych i klimatycznych. Co do zdjęć to ich brak gdyż co zrobię to kasuję .Na dzialce przebywam od początku kwietnia do pażdziernika gdyż jest oddalona od miejsca zamieszkania około 90 km . jjk1948
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=1716



Temat: Przędziorki
Dla pewności zobacz opis i zdjęcia w naszym poradniku: przędziorki na drzewach owocowych

Jeżeli na korze widać jaja przędziorków, w okresie bezlistnym warto wykonać oprysk preparatem PROMANAL. Bardzo dokładnie trzeba opryskać całą powierzchnię kory. Preparat, zawierający olej parafinowy, powoduje, że szkodniki uduszą się pod jego powłoką. Zabieg warto przeprowadzić w okresie od końca lutego do połowy marca, kiedy szkodniki zaczynają być bardziej aktywne i wzrasta u nich przemiana materii. Połowa marca minęła, musisz się zatem pospieszyć! W tym roku było dość zimno, pierwsze ciepłe dni dopiero od wczoraj, więc jeszcze zdążysz. Ale nie zwlekaj. Gdy drzewa zaczną wypuszczać listki, będzie za późno.

Więcej o zastoswaniu Promanalu poczytasz też tutaj:
http://przydomoweogrody.p...dowiska-sposob/
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3318


Temat: Środki ochrony roślin
W tym wątku piszemy o ochronie chemicznej naszych chorych roślin.

Pierwszym opryskiem jakim wykonam wiosną na szkodniki zimujące zimą .Promanal 012 AL ;drzewa i krzewy owocowe,ozdobne w okresie bezlistnym .Niszczy jaja mszyc [np. ochojników]przędziorków,larwy miseczników i inne .
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3185


Temat: Czerwone plamy na liściach drzewek owocowych
Rdza gruszy to w ostatnich 2-3 latach istana plaga. Sami jesteśmy sobie winni bo moda na iglaki trwa, a 2 żywicielem tej rdzy jest jałowiec sabiński. Trudna rada albo igalki albo grusze. Jeśli nie ma tego dużo można oberwać pojedyncze liście i zniszczyć. Trzeba również zobaczyć czy nic nie dzieje się na naszych jałowcach. Ostatnio miałam taki okaz, że rany.....łoł. Pierwszy oprysk gruszy dobrze zrobić gdy pękają pąki i widać już zielone końcówki wtedy można zastosować Syllit (dobrze opryskać również inne drzewa owocowe). Ten zabieg w warunkach ogródka przydomowego powinien załatwić nam zgrubsza sprawę. Potem zaczyna się cyrk z opryskami które powinno robić się co 2 tyg. Ale tego nie polecam lepiej zrobić zabieg gdy grusze kwitną i gdy są zawiązki owoców wielkości orzecha włoskiego preparatami takimi jak Dithane, Captan Efuzin itp. i liczyć na to że zlikwidujemy choć częściowo chorobę, a to już dużo.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=24938


Temat: Przepis na oprysk biologiczny
Podbijam wątek!

Co polecacie do prysku drzewek owocowych: jabłoń, grusza, wiśnia, czereśnia i śliwa? chodzi mi o taki pierwszy oprysk kiedy nie ma jeszcze liści na drzewach. czy ten roztwór olej-woda wystarczy? bardzo martwie się o śliwę gdyz owoce są kazdego roku bardzo robaczywe :((( a chce unikac o ile to mozliwe chemicznych oprysków. z góry dziękuje.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=111460


Temat: Drzewa owocowe - jakie najlepsze gatunki ?
Ja już raz w życiu załozyłem sad - gdy sprowadziłem się w Bory Dolnośląskie, przy służbowym domu. Ziemia była dość mocno użyźniona przez wielokrotne nawożenie obornikiem, pierwsze owoce jedliśmy po trzech latach od posadzenia. Dziś mieszka tam ktoś inny, i nadal cieszy się pysznymi owocami. Na tym terenie tradycyjnie najlepiej udają się śliwy, sadzili je przedtem niemcy - pewnie dlatego, że dobrze znoszą wysoki poziom wód gruntowych.
W 2002 wprowadziliśmy się do własnego domu, podwórko mamy ponad 2,5 ha więc oczywiście wsadziłem około 60 drzewek i krzewów owocowych. Uprzednio ziemię nawiozłem obornikiem i porządnie uprawiłem. Niestety, mimo, że przeprowadziłem się o 300 m, warunki mam zgoła inne. VI klasa gleby, piasek i dość wysoki poziom wód gruntowych. W dodatku upierdliwe zające i mnóstwo gryzoni - karczowniki i nornice chyba. Efekt jest taki, że 80% drzew już nie ma, a te które przeżyły są wciąż małe. Muszę uderzyć się w piersi i przyznać, że nie przykładałem się zanadto do prac ogrodniczych - robiłem tylko cięcia pielęgnacyjne, oprysk miedzianem i potem coś na owady. Odczynu gleby dawno nie mierzy łem, ale na pewno jest lekko kwaśny. W tym roku kupię pompę i będę podlewał sad wodą ze stawy. Jak myślisz Mymyk, czy niedobór wody w górnej warstwie gruntu i gryzonie są główną przyczyną niepowodzenia ? Co radzisz zrobiś?
Odmiany sadziłem właśnie takie, jakie radziłaś.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=130963


Temat: Ekologiczna żywność droga nie bez powodu? - komentarze
Cytat:
Jasne ze trzeba umiec, warto sie nauczyc,dla jednego pomidora wlasnorecznie zerwanego z krzaka -warto.A sad przy domu i pasieka to sama radosc ,zeby jeszcze bylo z kim to dzielic. No właśnie... Miałam ci ja działkę. Tak się to nazywało. Gruntu ornego było 0,3 hektara. Miałam drzewa owocowe różnorakie, krzewy porzeczek, agrestu, solidny maliniak, hodowałam wszelkie możliwe warzywa i kwiaty też...
Przyznaję - kochałam tę robotę. Od marca począwszy z upodobaniem siałam groch, pietruszkę, marchewkę, a później dalsze warzywa. Moje dzieci przyzwyczajone były, że truskawki i poziomki je się bez ograniczeń, a warzywa, jabłka, gruszki i śliwki nie znają chemicznych oprysków - tylko naturalne...
Kiedy zmarł Ondraszek, sprzedałam tę działkę. Po pierwsze, żeby spłacić kredyty, a po drugie... no właśnie! Nie było z kim dzielić tej radości...
Źródło: klub.senior.pl/showthread.php?t=1667


Temat: Choroba gruszy

Ile razy należy pryskać mospilanem .. czy jak pierwszy oprysk nie przyniesie końcowego efektu to można powtórzyć ??

Tak jest w instrukcji środka:

-owocówka jabłkóweczka
Stosować 1-2 zabiegi na początku lotu motyli i masowego składania jaj.


Wynika z tego, że można powtórzyć. Myślę że w przypadku owocówki śliwkóweczki jest tak samo.


Co z tym poczać. Liscie wygladaja od spodu tak jakby były powleczone biała pajęczyną.

Pajęczynki mogą zostawiać przędziorki. Są one opisane tutaj: przędziorki na drzewach owocowych

Podejrzewał bym też Misecznika śliwowego. Zdjęcia nie dają mi jednak pewności. Natomiast połowa czerwca to jakby właśnie jego czas.

Znalazłem taki opis tego szkodnika:

Od połowy czerwca do sierpnia larwy I stadium wysysają soki z liści powodując ich
żółknięcie. Larwy II stadium zimują a wiosną najczęściej w marcu zaczynają żerować
wysysając soki z pędów. Larwa I stadium to płaska, owalna tarczka barwy zielonkawobiałej,
długości 0,25 - 0,35 mm. Larwa II stadium brązowieje i ma długość 1,5 - 2,0 mm. Samica jest bezskrzydła, nieruchliwa. Jej ciało jest stwardniałe, wypukłe, barwy brązowej. W drugiej połowie maja samice dojrzewają i składają 600-1000 jaj pod tarczki. W połowie czerwca wylęgają się larwy, które wychodzą spod tarczek i zasiedlają liście. W niektóre lata gatunek ten wyrządza znaczne szkody.


Czy to co widzisz na liściach może pasować do tego opisu?
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=477


Temat: jakie polecacie gatunki drzew owocowych

Dziękuję Wciornastku za szybką odpowiedź. Przeglądałam stronkę polecaną przez Ciebie już dawno temu i również zaniepokoiła mnie możliwość zachorowania wisienki na raka bakteryjnego :(
Czy jeżeli jest to rak bakteryjny, to drzewko skazane jest na zagładę? Nie da się go uratować? A jak jego sąsiedztwo wpłynie na inne drzewka? Obok rośnie brzózka karłowata i Łutówka. czy mam je czymś pryskać teraz lub na wiosnę?
Dodam, że North Star nie schnie i nie pojawiają się od jakiegoś czasu nowe pęknięcia i wypływ żywicy.

Bardzo proszę o trochę informacji na temat moniliniozy: jakie są objawy, jakie drzewka ona atakuje i jak chronić przed nią rośliny.

Przepraszam, że zadałam tak wiele pytań, ale bardzo chcę uratować swoje drzewka, a myślę, że wielu Forumowiczów chętnie pogłębi swoją wiedzę na temat ochrony drzew owocowych.
Kingo na raka bakteryjnego nie ma rady - jesynie to obcinanie chorych pędów i profilaktyka tj. w okresie kwitnienia opryski np. funaben czy miedzian. Rak poraża inne wiÂśnie i czereÂśnie też. Co do moniliniozy to pierwsze jest zakażenie przez kwiaty, potem zasychają, potem może być gumoza na galązkach i ich zasychanie, na liÂściach plamki a od spodu biale punkciki z grzybni i opadanie liÂście - w tym roku wiosną ponieważ dołożyły się jeszcze przymrozki była istna plaga. teraz powinnaÂś starannie zebrać liÂście i je zniszczyć. Wiosną zacząć od zabiegu zimowego o potem dopilnować wiosennych w okresie przed i w czasie kwitnienia. Dla amatorów wedlug mnie wystarczą max dwa zabiegi. Preparatów wiele - Syllit itp. Proszę postaraj się o zalecenia ochrony np. wydane w HaÂśle Ogrodniczym.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=44101



nudedragon

Designed By Royalty-Free.Org